Pszczyńskie centrum szkolenia nurków-ratowników

Można tam prowadzić kursy nurkowania jaskiniowego i rekreacyjnego

Pszczyńskie centrum szkolenia nurków-ratowników już gotowe. Zbiorniki, które miały być wyburzone za prawie 700 tys. zł, stały się ważnym, wielofunkcyjnym obiektem za niecałe 250 tys.zł. 

- Jest to pierwsze takie miejsce w Europie. Można tu przeprowadzić każdy kurs nurkowania jaskiniowego
zarówno dla rynku cywilnego, jak i służb. Można tu prowadzić kursy nurkowania rekreacyjnego w pustym
zbiorniku, jak i różnego rodzaju ćwiczenia w zbiorniku wypełnionym korytarzami, których długość wynosi w
sumie ok. 150 m – mówi Adrian Gałosz, instruktor, trener Centrum Nurkowego Beskid Divers w BielskuBiałej, projektant tego obiektu.

- W tym obiekcie można przeprowadzić nawet pewne symulacje takiej akcji ratowniczej, jaką
obserwowaliśmy w Tajlandii. Są tu zaciski, czyli restrykcje, są ciasne, ciemne korytarze. Jest tu korytarz
częściowo zalany, czyli tak jak w kopalni. Ratownicy będą mogli się tu przygotować do takiej akcji jak w
Tajlandii, ale mam nadzieję, że takich akcji u nas nie będzie - mówi burmistrz Dariusz Skrobol.

Niezależnie od swojej nowej funkcji zbiornik pozostanie zbiornikiem retencyjnym dla osiedla, które w razie
potrzeby będzie mogło być natychmiast zaopatrzone w wodę techniczną. - Ponadto mamy tu możliwość
podpięcia nieograniczonej ilości straży pożarnej, które tu mogą zaopatrywać się w wodę do akcji gaśniczej –
mówi burmistrz, przypominając, że w ten sposób udało się wykorzystać coś, co było do wyburzenia. Tyle
tylko, że burzenie pochłonęłoby prawie 700 tys. zł, a wystarczyło wydać niecałe 250 tys. zł, żeby powstał
wielofunkcyjny obiekt, który czyni z Pszczyny znaczące miejsce nie tylko na mapie Polski.

Copyright (c) 2018 POLSKA PRESS GRUPA

OBSERWUJ NAS