Burgera i ryby nigdy nie odmawiam

Przepis na fit burgera

Burger nie jest moim popisowym daniem, ale jednym z ulubionych. I na szczęście da się go przyrządzić również w odchudzonej wersji. Sekretem moich burgerów jest kumin, podobno to biblijny symbol chciwości, a ta jest przecież jednym z siedmiu grzechów głównych. Czasem jednak przyjemnie zgrzeszyć (choć przepis na moje burgery podaję w odchudzonej wersji), zapraszam więc do gotowania.

Do kminu rzymskiego przekonywałam się bardzo długo, okazuje się jednak, że użyty w odpowiednich proporcjach wcale nie dominuje smaku, a doskonale go uwydatnia. Ponadto wspomaga leczenie anemii, obniża poziom cholesterolu i cukru we krwi, wspomaga układ trawienny, działa też korzystnie na schorzenia układu oddechowego i skórę.

Z kminem rzymskim świetnie komponuje się biały pieprz, który pozytywnie wpływa na nasz układ trawienny, wzmaga apetyt, reguluje pracę narządów układu pokarmowego, poprawia metabolizm no i co równie istotne, przyspiesza spalanie kalorii : ) Tak więc do dzieła!

Burgera i ryby nigdy nie odmawiam

Strefa Fit: Przepis na fit burgera

Do przygotowania fit burgerów potrzebujemy (porcja dla czterech osób)
- 800 g mięsa wołowego (ja wybrałam chudą biodrówkę)
- 1 papryczka chili
- 1 cebula
- 4 ząbki czosnku
- natka pietruszki
- łyżeczka oleju rzepakowego
- przyprawy: sól, pieprz biały, kumin

Sposób przygotowania:
Warzywa kroimy w bardzo dobrą kostkę, dodajemy olej i łączymy z mięsem, wyrabiając na jednolitą masę. Następnie przyprawiamy do według uznania i formujemy burgery. Mięso możemy przyrządzić na patelni grillowej (ok. 3 minut z każdej strony) lub piec w piekarniku na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia, w temperaturze 220 stopni (około 30 minut).

Dodatki: frytki z batatów

Dlatego, że przygotowanie fit bułki jest dość czasochłonne, a mój operator był bardzo głodny, zdecydowałam się burgera podać z fit frytkami.

Do ich przygotowania potrzebujemy (porcja dla czterech osób):
- 4 duże bataty
- sól
- czarny świeżo zmielony pieprz
- łyżeczka oleju rzepakowego

Sposób przygotowania:
Baty obieramy, dokładnie myjemy i kroimy. Gotowe frytki przyprawiamy, mieszkamy z olejem i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, frytki pieczemy przez 40 minut.

Podstawą każdego dobrego burgera jest sos, najlepiej oczywiście smakuje majonezowy, ale nasz fit jogurtowy też daję radę.

Sos jogurtowy:
1 duży odtłuszczony jogurt grecki
2 korniszony
2 ząbki czosnku
garść natki pietruszki
1 łodyga selera naciowego
sok z połowy cytryny
sól, pieprz do smaku

Wszystkie składniki razem blendujemy, przyprawiamy do smaku, po czym odstawiamy sos do lodówki (na koło 30 minut), żeby zgęstniał.

Moje fit burgery podałam klasycznie, czyli z cebulą, pomidorem, korniszonem i sałatą. Cebulę i pomidory pokroiłam w grube krążki, doprawiłam solą, świeżo zmielonym pieprzem, skropiłam oliwą i przełożyłam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, którą na ostatnie 15 minut pieczenia batatów włożyłam do piekarnika.

Kiedy wszystko jest już gotowe, wystarczy ułożyć burgera: na dno talerza nakładamy sos, następnie sałatę, korniszona, mięso, cebulę i pomidor. Burgera podajemy z frytkami z batatów. Smacznego! 

Copyright (c) 2018 POLSKA PRESS GRUPA

OBSERWUJ NAS